Istnienie
- Mariola Szyszkiewicz
- 19 mar
- 1 minut(y) czytania
-Twoje istnienie to mistrzostwo, Myszko - Jezu, w takim powołaniu ja będę musiała ci spojrzeć prosto w twarz. Nie będę mogłą Ci się więcej sprzeciwić. Ja zobaczę moje odbicie w Twojej twarzy. I ja zobaczę moje cierpienie, mój ból, wreszcie moją rozłąkę z Tobą, ostatecznie w Twojej twarzy. Tam wyrysuje się mój ból, mój ostracyzm. Ja nie mogę Ci nie zaufać, jest to grubo nade mną, nad Nami . Ja spojrzę i zobaczę cały mój ból. To będzie bolało. To grzech. To wszystko, co mnie niszczy, a co Ty bierzesz na swoje barki. I to ja jestem sprawcą tego bólu. Ruszam stopa za stopą,niepewna siebie , niepewna równowagi, Ty jesteś opiekunem mojego dyletantyzmu . To rozpacz, to równia pochyła. ............... ************************* Jezu , kocham Ciebie. Szukam oto powodów do pytań i Ty , mój ukochany ........................
'








Komentarze