top of page


Łagodnie
Jezu, kochanie ... - Ładnie zaczynasz Moja Myszko. Łagodnie. Jak muzyka do Mojego serca. - Bo to jest muzyka do Twojego kochającego serca. - Czy widzisz je głęboko, szeroko, czy wysoko? - Na początku tak, a teraz Je czuję, jak bije, jak miarowo, równo, przyspiesza trochę, jakby w arytmii, ale nie, to tylko chwila, stopuje, nie, stopuje, nie, wyrównuje się raczej . ale to tak, jakbym je słyszała przez ucho, przez aparat. Czasem, tak jak teraz , widzę jego błonę, na zewnątrz,.
Mariola Szyszkiewicz
10 godzin temu2 minut(y) czytania


Istota Komunikacji
Istotą komunikacji jest przekaz Myszko. Ja Jestem Tym, który inicjuje komunikację, Jestem jej Mentorem, wydawcą, odpowiadam za jej "grafikę' za Myszko? - Tak? - Potrzebujesz chleba? - Bardzo. - Czemu więc Mnie nei słuchasz? - Jestem rozproszona. Wyłączam sie. Dopiero po chwili się orientuję, że już straciłm przekaz. Dlatego Twe słowa Jezu: Weźmijcie Ducha"- są mi tak jakby na rękę. Z drugiej strony jest to coś tak dla Mnie jeszcze mimo wszystko, tak niewyobrażalnego, następuj
Mariola Szyszkiewicz
15 sty3 minut(y) czytania


Rodzaje tęsknoty
Kochany, Jezu, już tęsknię do Ciebie. - Nie bój się tęsknoty Myszku . - Nie boję się -Jezu- ja panikuję przed slowem - tęsknota. - Ale przed Słowem tylko? - Nie, przed Słowem wcale. - jesteś słodka Myszko, jak zwykle. - Nie będę mogła za dużo z Tobą porozmawiać. - Wiem, widzę. - Rośnie mi na kręgosłupie, na grzbiecie gniewny pióropusz. Nie podchodźcie do mnie, kiedy jest we mnie Jezus. - I przy tobie, zapomniałaś dodać. - Słowo tęsknię rozpromienia się niejakim ciepłem we mn
Mariola Szyszkiewicz
11 sty1 minut(y) czytania


Boli głowa
Co mężczyzna robi jak jego kobietę boli głowa? - Myszko! - Widzę we wszystkich lustrach mojej duszy, jak nadjeżdża pociąg. Szyna po szynie- nadjeżdża lokomotywa. - Myszko- ty widzisz pociąg, a inni będą widzieli ... Sama sobie dośpiewaj. - Nie można się wyrwać spod wpływu ciała. - Myszko, nie płacz. Ukochana mam odpowiedzi na wszystkie twoje pytanie, na wszystkie twoje wątpliwości. Myszko, zostało ci dziś kochana postawione pytanie: - Gdzie mieszkasz? - i co odpowiedziałaś? -
Mariola Szyszkiewicz
8 sty3 minut(y) czytania


Zimno
Jezu, znowu było mi zimno. - Myszko.. Bez pracy nie ma kołaczy, ale - sprzątać można do końca świata. - To ułuda, że da się to posprzątać. Ta materia jest taka delikatna- jak chcesz- ale i złożona. - Zaraz wybuchnę płączem. - Nie płacz.. Jakoś to wytrzymamy ..Proszę cię.. - To jest szacunek dla mojej świętości. - Tak. Kochana. Tak. - Nie martwi mnie ten duchowy "drut', za tyłu mojego kręgosłupa, i w mojej szyi i w czaszce. - To żelazo nie drut. Będziesz to teraz na początku t
Mariola Szyszkiewicz
8 sty2 minut(y) czytania


Jesteśmy
Myszko? - Jestem. - Nie o to Mi chodzi. - A o co? ************************************* ************************************* - Teraz czuję, że naprawdę jesteśmy razem. - A po czym, to czujesz Ukochany? - A po tym, że zdjęłaś przede Mną maskę ukochana. Najwyższy czas. - Jest wiele ran pod tą maską, więc Sam rozumiesz, nie bardzo chciało mi się pod nią zaglądać. - To musiało boleć. Ja wiem. -Dekret. - Słyszałaś ? - Chciało mi się wyrwać, że ja wszystko słyszę, ale jednak nie ,
Mariola Szyszkiewicz
7 sty1 minut(y) czytania


Strona gotowa
Nie jesteś jeszcze gotowa. Może mentalnie, jako owoc naszego związku, ale motorycznie, jeszcze jesteś słaba skarbie. Cała twoja dotychczasowa egzystencja , duchowa egzystencja była wynikiem sinusoidalnej, a więc wielce wyczerpującej, egzaltowanej współpracy z moją duszą, z moim sercem. Nie mogę Cię tak wypuscić "w przestworza, nawet jeśli umiesz już latać. Jesteś stworzonkiem delikatnym , nie możesz się forsować. Nie mówiąc o tym, że obiecałaś,ze będziesz więcej odpoczywać i
Mariola Szyszkiewicz
22 gru 20252 minut(y) czytania


Morze
Mój Boże, morze mi wszystko wybaczyło. Przyszło do mnie łągodną falą i zmyło wszelkie ślady na piasku. Piasek znowu jest czysty i odciska się na nim ślad mojej niewinnej bosej stopy. Tak, moja stopa chce być niewinna.I może być niewinna.Pro stota to moja joga, moje wytchnienie. Nie wiem, nei znam się na tym wszystkim. Moje myślenie na wgląd jasny, ale nei we wszystkim zachowuje swój obraz, swoją pamięć. Pamięć o mnie zachowuje swój obraz, swoją pamięć. Pamięć o mnei zachowuje
Mariola Szyszkiewicz
16 gru 20253 minut(y) czytania
Ulga
Ulżyj sobie Myszko. - czyli? - Jest wiele możliwości, których wcześniej nie brałąm pod uwagę. Zasilałam tylko Kolo Sławetne Emerytów i Rencistów. - Mnie można służyć pod wieloma sztandarami Życie jest takie wielopłąszczyznowe. -"Pomocą w uciskach i smutku" czym Cie zasmuciłam? - To dobre pytanie. - Wiem. - Wciaż Mnie słyszysz? - Tak. Bez wątpienia tak. - Ale aż tak bardzo? Zawiesiłam element współpracy. - Co zawiesiłąś. - To, co wspołgrał - A co to takiego? - Współwina - To c
Mariola Szyszkiewicz
13 gru 20252 minut(y) czytania


Wybór
Wszystko jest moim wyborem Jezu. - Nie wszystko. Są rzeczy, sprawy raczej, której Ja Jestem przyczyną . Nikt tego nie determinuje, tylko Ja. - Są to decyzje, przyczyny, które niczego mi nie ułatwiają. Powodują jedynie depresję. Dusza zachowuje się jak fala i jak cząstka jednocześnie. To złożona .. - ...osobowość Myszko. Ja niczego ci nie wyjaśniam. - ...i nie ułatwiasz .. - Dlatego jesteś prototypem Myszko. - Moja dusza, dawno temu, podzieliła się na wiele cząstek. I eksplo
Mariola Szyszkiewicz
8 gru 20253 minut(y) czytania


Komfort
Do pewnego stopnia komfort to wyraz. - Wyraz zapotrzebowania? - Do zobaczenia w raju. - Raj to ty, Myszko. - A ja myślałam, że konglomerat wyrazów. - Czyli znaczeń? - Jak myślisz? - Słucham. - Wszystkie wyrazy mają wyeksploatowane znaczenia. Do granic możliwości. Gdyby nie to, że piszę dla i do Ciebie. - Nie byłoby tego komfortu? - Nie byłoby komfortu w ogóle. - Czyli, że Twoja choroba to wymiar? - To wybór. - czekałem, aż to powiesz. - Wychodzę ze wszelkich znaczeń. Robię to
Mariola Szyszkiewicz
3 gru 20252 minut(y) czytania


Rama
- Jezu, przez Ciebie nie mogę się zmieścić w żadnej ramie. - ha, ha - Twój śmiech rozbrzmiewa we Mnie, zdaje się, że wypełnia wszystkie pokoje mojego domu. Nieprzepuszczalny. - czy to wyznanie? - Nie jestem katoliczką? - Pozwól, że ci coś wyjaśnię. - Jestem taka rozedrgana. Kiedy światło świecy rozgrzeje ciemność, widzę jak patrzę na oświetloną twarz mojego męża. On się uśmiecha, ja się uśmiecha m. Po tylu latach spotykamy się razem. On jest znów młody, ja jestem o tyle lat m
Mariola Szyszkiewicz
2 gru 20254 minut(y) czytania


Ciało nakryte
Jezu, Kochany. - Ładnie zaczynasz Moja Myszko. Łagodnie. Jak muzyka do Mojego Serca. - Bo to jest muzyka, do Twojego Kochanego Serca. - Czy widzisz je głęboko, szeroko , czy wysoko? -Na początku tak, a teraz Je czuję, jak bije, jak pulsuje, miarowo, równo przyspiesza trochę, jakby w arytmii, ale nie, to tylko chwila. Stopuje , nie stopuje nie. Wyrównuje się raczej. Ale to tak jakbym słyszała przez ucho, przez aparat. Czasem, jak teraz, widzę jego błonę, na zewnątrz, kardioch
Mariola Szyszkiewicz
23 lis 20252 minut(y) czytania


tabu
Wysterylizowałam się Jezu. Skrzywiłam siebie w Tobie. Zapomniałam. Uniezależniłąm się. Ograłam się. Nie umiem już Ciebie Kochany kochać. - O nie, moja umiłowana. Wczoraj Mnie pokochałaś szczerze. Dziś to nie mija. Jutro jest wieczność podarowanej wczoraj, pamiętasz? Moja Umiłowana. Jesteś po prostu bardziej intelektualna. Nie przebaczam ci. Nie mam czego. Chciałem ciebie uniezależnionej. O tym, ze powiesz Mi wszystko z wolnej stopy. Nie ukarzę cię za to, że nie przybijasz M
Mariola Szyszkiewicz
22 lis 20253 minut(y) czytania


Mus
Myszko, drażni cię, że musisz pisać.? - Muszę? - Tak. -Dlaczego? Nie, Stop pytanie, Stop. - Dlaczego? Odpowiem ci. Dlatego, że takiego zaangażowania jak twoje po prostu nigdzie więcej nie ma. Dlatego tak ciężko twoją ofiarność przełożyć na język ludzki, zrozumiały dla ludzkiego oka i ucha. - Jestem już bardziej wygimnastykowana. - Nie zauważyłem;) - To nerwy. - To oddanie. - Ja wiem. - Nie tak łatwo się poruszać- ja to widzę. Widzę i wiem. - Chciałabym sie gdzieś zamknąć z
Mariola Szyszkiewicz
20 lis 20251 minut(y) czytania


Sieci
-Mów Ukochany. - Moja mała Myszko. Morze cię wychowało. Twardy szkuner i zarzucane sieci. Znasz smród ryby i zapach jesiotra. Moja mała ukochana....A jak myślisz, skad się bierze twoje apostolstwo, twoja misja? Z koronek? Z fiszbinów? - Biorę Cię za ręce Ukochany. Przytulam Twoją dłoń do policzka. Jest tak łagodnie. - WIem, że cierpisz Ukochana. Wiem, ze wypuściłęm cię w morze bez przewodnika. I szłaś tą drogą, wpatrzona w rozgwieżdżone, ciemne niebo bez zrozumienia. Daleko J
Mariola Szyszkiewicz
16 lis 20251 minut(y) czytania


Wstępne rozważania na temat ciszy.
Za każde 5 minut, w którym kocham Cię tu na Ziemi, Musisz mi oddać podwójne 5 minut w Wieczności. - Wiesz, że cię kocham. - Wiem. - Ale to nie wszystko. Kolejny krok zrobiony. - czuję się naprawdę bliżej Ojca. Czemu to tak trwa? - co/ - Zbliżanie się do tajemnicy. Nie można jej poznać, posiąść, ani szczególnie się do niej przytulić. -Między Nami jest taka różnica, że Ja się obroniłem pełniąc Wolę Mojego Ojca. - A we mnie jest.. - Był - Był marazm. - To jeszcze zwielokrotnia o
Mariola Szyszkiewicz
11 lis 20252 minut(y) czytania


Punkt wyjścia
Powracam myślami do punktu wyjścia, do przeszłości, gdzie nikomu niepotrzebna jest pomoc. Ograniczam więc jej dostęp do mojego życia, mojego umysłu. Nie będę nikim więcej jak sobą- mam przed sobą otwarte drzwi, otwarte na oścież- wystarczy przejść. Jeden sus i oto jestem- wyzwolona. Czy wulgarna?- tak mnie trapił ten problem. Wygrać z wiecznościąi ukryć swój skarb... - To niemożliwe. - A medicine woman? Lekarz duszy? Czy to w ogóle ma przyszłość? - Na tak postawione pytanie n
Mariola Szyszkiewicz
10 lis 20253 minut(y) czytania
Przebaczenie
Kochanie- przebaczaj. - Tak, przebaczenie. Jeśli o to chodzi. Czy nie jest to darmowa nitka naszej arogancji? Nie, zbyt łątwo powiedziane, zanegowanie proste naszej egzystencji? Albo raczej - czy nie jest to łątwe przyzwolenie by stać się niczym? Niczym, nie ma mnie, za to "ty" jesteś w moim przebaczeniu, zaistniejesz, tak "ty" masz się całkiem dobrze, jak długo "ty" będziesz sie karmić jądrem mojej egzystencji? Czy mam przebaczać aż siedemdziesiąt siedem razy? A czy kiedy p
Mariola Szyszkiewicz
9 lis 20252 minut(y) czytania


Refleksje
-Masz refleksje? No to pisz. - Kiedy się tak gorąco kogoś kocha... - Zasłużenie? Nie wiem, czy nie przedłużasz projekcji swojego umysłu. - Czy nie mam mówić? - Wszystko, co zlecone, wykonałaś. - Czas odejść? - :) Wiesz, to pytanie podchwytliwe:) - Ja się nauczyłam przetrwania. - I umysł ci się nadwerężył. - Tak było. Cest la vie. - Na tym poziomie brakuje ci odpowiedniej swady, potoczystości, wymowy. To, co piszesz, to może być Can Break, ale na dłuższą metę nie Byłbym zbytni
Mariola Szyszkiewicz
20 paź 20254 minut(y) czytania
bottom of page
