Ewagriusz z Pontu
- Mariola Szyszkiewicz
- 4 dni temu
- 2 minut(y) czytania
List 38 ( do pewnego przyjaciela) Doprawdy wiem, że tak się rzecz ma! jak bowiem inaczej mogłoby być możliwe, żeby głos listu przemógł [pod względem mocy] głos duszy? Tymczasem także przez przyjaciół piszemy do tych, którzy nas kochają, naśladując pozdrawiających się serdecznie . Im nei wystarczy tylko zjednoczenie ust, ale wzajemnie obejmują rękoma swoje ciała i w ten sposób każdy z nich [jakby] stara się złączyć swego towarzysza ze sobą. Przyznaję zatem, że wspominasz mnie [właśnie] w ten sposób. Piszesz mi jednak w nienaturalny sposób, chociaż chodzi o naturalne rzeczy, które jednakże wydają się nienaturalne przez tych, co wiodą życie w złości. Na chwilę więc pozostaw mnie na pustyni, proszę cię, gdyż moje rany nie wymagają łągodzącego plastra uzdrowieńczego, ale przypalania. Tymczasem módl się za nas, abyśmy cierpliwie znosili żar, zawstydzili naszych wrogów i mogli oglądać naszego Pana. List 39( do pewnego przyjaciela) "Karć konia biczem, a osła kijem"
Proszę cię. Aż do chwili obecnej doznaję bowiem utrudnień, które nie pozwalają mi biec. Nie chcę przecież wraz z innymi ciągnać wozu Bożego, ani nie potrafię sam nieść mojego Pana. Dotąd bowiem włąściciel osła odmawia [pożyczenia go ] uczniom , a mysli namiętne nie pozwalają mi nieść Pana Beznamiętności, gdyż wiążą moj stopy i przeszkadzają mi w biegu. Umysł bowiem nigdy nei zobaczy Miasta Bożego, dopóki będzie przywiązany przez żądze do cielesnych rzeczy. Jest bowiem rzeczą oczywistą, że jaką kto myśl nosi w sobie, taką też namiętność. A nie można zrzucić tego jeźdźca, jeśli najpierw nie odetnie się jego namiętności. (...) Jeśli zatem umysł dzięki łasce Bożej ucieknie od tych rzeczy i zwlecz z siebie starego człowieka, wtedy ukaże mu się jego własny stan modlitwy jako podobnego do szafiru lub barwy nieba , co Pismo nazywa 'Miejscem Boga", które starcy widzieli "na górze Synaj " To miejsce nazywa się także "widzeniem pokoju" W nim widzi się w sobie ów pokój , który przewyższa wszelki umysł i strzeże naszych serc. W czystym bowiem sercu widać niebo , którego widzenie jest światłem i które miejsce jest duchowe, a w nim ogląda się, jakże cudownie - racje bytów. A również święci aniołówie gromadzą się u tych, którzy są godni. To widzenie zaciemniają jednak urazy, natomiast wybuch popędliwości gasi je całkowicie wskutek furii

List 40 Niezmiernie wielkie jest napomnienie miłości, słodkie są jej nagany, przyjemne i słodkie jej skargi. Słusznie zatem postawił ją Pan nasz nad wszelką cnotę i wskazał , że jest ona znamieniem jego uczniów, mówiąc :"Po tym wszyscy poznają, żeście uczniami moimi, jeśli będziecie się wzajemnie miłowali. " Oto z wielką radością przyjmuję twoje listy i usuwam przygnębienie przez wesele i jako do portu ocalenia wprowadzam mój umysł z zamętu, jaki sprowadzają nań myślisz. Piszesz mi bowiem tak, jak dyktuje ci miłość Chrystusa. Dlatego jestem jak posłuszne dziecko, które otrzymuje naganę od prawdziwego ojca . I cieszę się że ubogacam się poprzez miłość , której wspomnienie mnie pociesza. Twój list w istocie pocieszył mnie niezmiernie, chociaż przeszkadzam mojemu umysłowi zbliżać sie do cielesnych rzeczy. Do ciebie jednak pozwalam mu biec bez zazdrości , aby się stał podobny do twojej miłości. Powstrzymywać go przed tobą oznaczałoby wykraczać przeciw miłości. Kto zaś wykracza przeciwko miłości , ten grzeszy przeciw Chrystusowi , który jest naszą miłością i który łączy umysł w beznamiętnosci ze swoim przyjacielem przez prawdziwe poznanie Trójcy Świętej. https://youtu.be/tVpUYoBSQJY?si=A511ektZMZGRMTuy



Komentarze