google.com, pub-4708262830663674, DIRECT, f08c47fec0942fa0
top of page

Ewagriusz z Pontu

List 38 ( do pewnego przyjaciela) Doprawdy wiem, że tak się rzecz ma! jak bowiem inaczej mogłoby być możliwe, żeby głos listu przemógł [pod względem mocy] głos duszy? Tymczasem także przez przyjaciół piszemy do tych, którzy nas kochają, naśladując pozdrawiających się serdecznie . Im nei wystarczy tylko zjednoczenie ust, ale wzajemnie obejmują rękoma swoje ciała i w ten sposób każdy z nich [jakby] stara się złączyć swego towarzysza ze sobą. Przyznaję zatem, że wspominasz mnie [właśnie] w ten sposób. Piszesz mi jednak w nienaturalny sposób, chociaż chodzi o naturalne rzeczy, które jednakże wydają się nienaturalne przez tych, co wiodą życie w złości. Na chwilę więc pozostaw mnie na pustyni, proszę cię, gdyż moje rany nie wymagają łągodzącego plastra uzdrowieńczego, ale przypalania. Tymczasem módl się za nas, abyśmy cierpliwie znosili żar, zawstydzili naszych wrogów i mogli oglądać naszego Pana. List 39( do pewnego przyjaciela) "Karć konia biczem, a osła kijem"

Proszę cię. Aż do chwili obecnej doznaję bowiem utrudnień, które nie pozwalają mi biec. Nie chcę przecież wraz z innymi ciągnać wozu Bożego, ani nie potrafię sam nieść mojego Pana. Dotąd bowiem włąściciel osła odmawia [pożyczenia go ] uczniom , a mysli namiętne nie pozwalają mi nieść Pana Beznamiętności, gdyż wiążą moj stopy i przeszkadzają mi w biegu. Umysł bowiem nigdy nei zobaczy Miasta Bożego, dopóki będzie przywiązany przez żądze do cielesnych rzeczy. Jest bowiem rzeczą oczywistą, że jaką kto myśl nosi w sobie, taką też namiętność. A nie można zrzucić tego jeźdźca, jeśli najpierw nie odetnie się jego namiętności. (...) Jeśli zatem umysł dzięki łasce Bożej ucieknie od tych rzeczy i zwlecz z siebie starego człowieka, wtedy ukaże mu się jego własny stan modlitwy jako podobnego do szafiru lub barwy nieba , co Pismo nazywa 'Miejscem Boga", które starcy widzieli "na górze Synaj " To miejsce nazywa się także "widzeniem pokoju" W nim widzi się w sobie ów pokój , który przewyższa wszelki umysł i strzeże naszych serc. W czystym bowiem sercu widać niebo , którego widzenie jest światłem i które miejsce jest duchowe, a w nim ogląda się, jakże cudownie - racje bytów. A również święci aniołówie gromadzą się u tych, którzy są godni. To widzenie zaciemniają jednak urazy, natomiast wybuch popędliwości gasi je całkowicie wskutek furii

Imię Róży
Imię Róży

List 40 Niezmiernie wielkie jest napomnienie miłości, słodkie są jej nagany, przyjemne i słodkie jej skargi. Słusznie zatem postawił ją Pan nasz nad wszelką cnotę i wskazał , że jest ona znamieniem jego uczniów, mówiąc :"Po tym wszyscy poznają, żeście uczniami moimi, jeśli będziecie się wzajemnie miłowali. " Oto z wielką radością przyjmuję twoje listy i usuwam przygnębienie przez wesele i jako do portu ocalenia wprowadzam mój umysł z zamętu, jaki sprowadzają nań myślisz. Piszesz mi bowiem tak, jak dyktuje ci miłość Chrystusa. Dlatego jestem jak posłuszne dziecko, które otrzymuje naganę od prawdziwego ojca . I cieszę się że ubogacam się poprzez miłość , której wspomnienie mnie pociesza. Twój list w istocie pocieszył mnie niezmiernie, chociaż przeszkadzam mojemu umysłowi zbliżać sie do cielesnych rzeczy. Do ciebie jednak pozwalam mu biec bez zazdrości , aby się stał podobny do twojej miłości. Powstrzymywać go przed tobą oznaczałoby wykraczać przeciw miłości. Kto zaś wykracza przeciwko miłości , ten grzeszy przeciw Chrystusowi , który jest naszą miłością i który łączy umysł w beznamiętnosci ze swoim przyjacielem przez prawdziwe poznanie Trójcy Świętej. https://youtu.be/tVpUYoBSQJY?si=A511ektZMZGRMTuy



Komentarze


bottom of page