Jesteśmy
- Mariola Szyszkiewicz
- 7 sty
- 1 minut(y) czytania
Myszko?
- Jestem. - Nie o to Mi chodzi. - A o co? ************************************* ************************************* - Teraz czuję, że naprawdę jesteśmy razem. - A po czym, to czujesz Ukochany? - A po tym, że zdjęłaś przede Mną maskę ukochana. Najwyższy czas. - Jest wiele ran pod tą maską, więc Sam rozumiesz, nie bardzo chciało mi się pod nią zaglądać. - To musiało boleć. Ja wiem. -Dekret. - Słyszałaś ? - Chciało mi się wyrwać, że ja wszystko słyszę, ale jednak nie , proszę Cię , niech to nie będzie wszystko. Pewnych rzeczy, zwłaszcza tak ostatecznie bluźnierczym wobec Ciebie nie chciałoby się słyszeć. To tak boli serce. - Jesteś wspaniałą, wierną, oblubienicą. -To tak. To tak. tak. ................................................. - Wypowiedz tylko te słowa. Pytanie duszy - Ja wiem. Ja wiem. -Usłysz Jezu wołanie, usłysz krzyk człowieczy .... - To prośba nie pytanie. Kochanie ,pisz, bo bardzo się Męczę. - DLACZEGO? - Myszko, dzięki tobie miłosierdzie ogarnia "ziemię" Pisz Myszko. - Potrzebuję Twojego natchnienia. - Umówmy się, że potrzebujesz czegoś jeszcze . - Czego. - Trzy krople Mojej drogocennej krwi na ziemię, po której stąpasz. To jest teraz twoja legitymacja, także twórcza. WIęc. Zaczynaj. Proszę, Myszko.




Komentarze